Zamówienia powyżej 599zł wysyłamy za darmo!

Szukaj

Gabriela Biedka - ambasadorka

Karolina, 12 wrzesień 2019
Gabriela Biedka - ambasadorka

Gabriela Biedka, utalentowana 25-letnia zawodniczka skoków przez przeszkody. Medalistka Akademickich Mistrzostw Polski w kategorii PROFI, zawodniczka zajmująca czołowe lokaty w wielu konkursach zawodów ogólnopolskich i międzynarodowych. Podopieczna trenera Bartosza Szymborskiego, na co dzień trenująca w Poznaniu. Studentka, bardzo zdolna zawodniczka i jedna z ambasadorek CLOVER. Jak zaczynała? Które konie najbardziej zapisały się w jej pamięci? Co radziłaby młodym adeptom jeździectwa? Przeczytajcie sami!

  1. Twoje początki na pewno interesują wszystkich, którzy śledzą poczynania #Cloverteam. Jak zatem zaczęła się Twoja przygoda z jeździectwem, gdzie zaczynałeś?

Przygodę z jeździectwem rozpoczęłam w KJ Wolica Kalisz w wieku 8-9 lat. Jako mala dziewczynka spędzałam tam mnóstwo czasu i właśnie tam wszystko się zaczęło Pierwszy własny kucyk, pierwszy duży koń, pierwsze starty, wzloty i upadki – w dosłownym tego słowa znaczeniu ☺ Przygoda z kucykami zakończyła się dla mnie dosyć szybko, ponieważ od zawsze marzyłam o własnym, dużym koniu, mimo że sama ledwo odstawałam od ziemi ☺ Rodzice sprezentowali mi Indeksa – pięknego i utalentowanego wałacha urodzonego w SK Walewice. Był wyjątkowy. Startowaliśmy razem w konkursach klasy L i P, a ja miałam wtedy 11 lat. Niestety spędziliśmy ze sobą niespełna trzy lata, ponieważ Indeks poważnie zachorował. Rodzice wraz z lekarzami weterynarii bardzo walczyli o jego zdrowie i życie… niestety nie udało się ☹ Miałam paromiesięczną przerwę, ponieważ było to dla mnie duże przeżycie i ogromna strata. Wtedy po raz pierwszy uświadomiłam sobie, jak bardzo kocham to, co robię i nie zamierzam się poddawać. Miłość do koni okazała się silniejsza i przetrwała aż do dziś. Wraz z rodzicami wróciliśmy do Walewic i kupiliśmy pięknego, karego Lamparta, na którym stratowałam w konkursach dzieci do 125 cm. Trenowałam wtedy z Wojciechem Dąbrowskim, a później z Tomaszem Tynalewskim. Bardzo dużo się od nich nauczyłam i dobrze wspominam ten czas.

  1. Czy był jakiś koń, który zapisał się w Twojej pamięci na początku? Dzięki któremu zdecydowałaś, że chcesz rywalizować w sporcie w ogóle a konkretnie w skokach?

Każdy koń wnosi do naszego życia bardzo wiele, jednak są dwa konie, o których nigdy nie zapomnę i na zawsze pozostaną częścią mnie. Indeks, o którym wspomniałam i Wers, którego zapewne dobrze znacie. To niesamowite, że te dwie historie łączą się ze sobą... Wraz z rodzicami szukaliśmy dla mnie konia na konkursy juniorskie i kompletnie przez przypadek trafiliśmy do Białego Boru, gdzie na placu Kuba Jarecki siedział na 3,5 letnim wtedy Wersie. „Tato, to jest Indeks” – pamiętam do dziś te słowa, które padły z moich ust. Male dziewczynki często wierzą w bajki i wtedy wydawało mi się, że spotkałam drugiego Indeksa i po prostu musiałam go mieć. Po dwóch miesiącach, wspierający mnie na każdym kroku tata przywiózł Wersa do stajni ☺ Magicznego, niezwykłego, jedynego… Dlaczego skoki? Nie wyobrażam sobie siebie „nie skaczącej”, wiec chyba tak po prostu musiało być.

  1. Teraz możemy Cię zobaczyć na wielu krajowych parkurach, w zawodach najwyższej rangi. Czy są jakieś konkretne zawody lub ośrodek, który lubisz? A jeśli tak to dlaczego akurat ten?

Są dwa ośrodki, do których bardzo lubię przyjeżdżać. Ośrodek jeździecki państwa Osadkowskich w Jakubowicach i Stadnina Koni Ciekocinko. Atmosfera zawodów, organizacja , wspaniali ludzie, piękne obiekty i otaczająca je, nasza piękna polska przyroda! Nic dodać, nic ująć!

  1. Czy któryś z Twoich trenerów najbardziej zapadł Ci w pamięć? Za co cenisz szkoleniowców w jeździectwie?

Od 7 lat pracuję z Bartoszem Szymborskim. To on doprowadził mnie od konkursów klasy L do poziomu Grand Prix – pielęgnował i szlifował potencjał, jaki posiadał Wers. Uważam, że to on powinien zostać wyróżniony. Pełen profesjonalizm, ogromna wiedza i talent to bez wątpienia cechy którymi powinien odznaczać się dobry trener. Cenię sobie również indywidualne podejście do każdego z trenowanych koni, ponieważ moim zdaniem to podstawa w pracy i w rozwoju.

  1. Jak wygląda Twoja codzienna praca z końmi w domu?

Aktualnie jestem jeszcze studentką i posiadam w treningu dwa konie. Staram się bardzo dużo czasu spędzać w stajni i poświęcać podopiecznym każdą, wolną chwilę. Z doświadczenia wiem, że jest to dla nich niewyobrażalnie ważne. Poza treningami każdy spacer, lonża to krok w drodze po zaufanie, a co za tym idzie zaangażowanie z ich strony.

  1. Zostałaś jednym z ambasadorów naszej marki. Co daje Ci współpraca z CLOVER? Co podoba Ci się w naszych produktach i czy masz jakiś swój ulubiony?

Z wielką dumą noszę logo marki CLOVER. Oprócz ciekawych pomysłów i dobrych cen, rzeczy CLOVER odznaczają się wysoką jakością materiałów, a to jedna z najważniejszych i cenionych cech w tym sporcie. Nic dodać, nic ująć. Moimi ulubionymi produktami są koszule konkursowe z długim rękawem oraz spodnie i bluzy dresowe. Moje konie natomiast cenią sobie polarowe derki i czapraki CLOVER ☺

  1. Co mogłabyś doradzić młodym adeptom jeździectwa, którzy chcieliby rozpocząć swoją przygodę ze sportem?

Należy zdawać sobie sprawę z tego, że jest to niezwykle złożony i trudny sport. Czeka was wiele wyrzeczeń i skomplikowanych wyborów. Myślę, że rozpoczynając przygodę z tą dyscypliną, trzeba zdawać sobie sprawę z tego, ile pracy i poświecenia ona wymaga. Jeśli to kochacie to wpadniecie w to po uszy i tego wam życzę ☺ Nie pozwólcie, by strach przed porażką był silniejszy od waszych marzeń i planów. Na ich spełnienie trzeba troszkę poczekać… ale warto! Aaaa, i pamiętajcie, że marzenia same się nie spełniają. Marzenia się spełnia. ☺☺

Najważniejsze sukcesy Gabrysi:

Złota medalistka Akademickich Mistrzostw Polski w kategorii Profi w latach 2013, 2014 i 2015,

20-26.06.2014 – 9 miejsce Grand Prix Nadziei Olimpijskich,

07-09.11.2014 – CSI 2* 1 miejsce Big Round, 3 miejsce Grand Prix 150 Longines Rankings,

15-17.05.2015 – III etap Polskiej Ligi Jeździeckiej: 3 miejsce CC1 Grand Prix,

28-02.08.2015 – CSI3* 8 miejsce 140 Gold Tour, 10 miejsce 145 Longines Rankings,

27-06.09.2015 – Silesia Equestrian Tour CSI 3* 18 miejsce Grand Prix 160,

24-27.03.2015 – 3 miejsce konkurs Masters Bingo ZO- B2*.

Najbardziej utytułowany koń:

Bez wątpienia Wers! Kupiliśmy go w wieku 3,5 roku. Początki nie były łatwe. Obydwoje byliśmy młodzi i niedoświadczeni ☺ Razem startowaliśmy w coraz trudniejszych konkursach i dla mnie, i dla niego wszystko było nowe. Jeszcze ciężko jest mi o nim opowiadać. Myślę, ze to historia na oddzielną rozmowę. Łączyła nas magiczna więź. Po prostu… Startowaliśmy na poziomie konkursów Grand Prix z sukcesami. Wers był koniem o wielkim sercu, kochał to, co robił. Gdy wchodził na parkur, doskonale wiedział gdzie i po co tam jest. Dawał z siebie więcej, niż pozwalały mu na to jego możliwości. Skakał całym swoim sercem. Walczył do samego końca. To był prawdziwy sportowiec!

Wers

Rok urodzenia: 2005

Ojciec: Szron / Robin II Z

Matka: Wenera / Arcus

Rasa: SP

Maść: gniada

Płeć: wałach

Konie, na których obecnie startuje Gabrysia:

Lilleskyttehus Boxwell – pięcioletni walach duńskiej hodowli, zakupiony przeze mnie w listopadzie ubiegłego roku. Mimo ciężkich początków bardzo w niego wierzę. Myślę, ze to urodzony sportowiec ☺

For Fun – pięcioletnia, utalentowana klacz, z którą pracuję od września ubiegłego roku. Klacz z ogromnym potencjałem i bardzo dobrym charakterem.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów

Cena zestawu: %bundleSum%
Anuluj